Odzież

Szkatułka ze srebrną bizuterią i celebrytką

 

Od lat otaczam się rzeczami dobrej jakości. Jestem zdania, ze wolę mieć mniej, ale za to dobrego gatunku. Kilka lat temu zrobiłam gruntowne porządki w swojej szafie. Okazało się, że większości ubrań nawet nigdy nie założyłam. Wtedy postanowiłam więcej nie dopuścić do takiej sytuacji. Wprowadziłam do swego życia minimalizm. Dotyczy to także szkatułki z moimi skarbami.

Celebrytka w srebrnej biżuterii

srebrna biżuteria celebrytkiTakie zmiany są niekiedy bardzo potrzebne. Uświadomiłam sobie, jak wiele wydałam pieniędzy na rzeczy, które tylko zalegały w szafie. Podobnie wyglądała sytuacja w kasetce z biżuterią. Mnóstwo pierścionków, kolczyków i łańcuszków, wprowadzało tylko zamęt, od którego dosłownie mogła rozboleć głowa. Najwyższy czas aby skończyć z takim chomikowaniem. Oddałam wszystko co miałam kuzynkom i siostrom. Jako że brakowało mi jednak moich błyskotek, postanowiłam kupić przy okazji coś skromnego. Moim wyborem okazała się srebrna biżuteria celebrytki. Jakoś nigdy nie przepadałam za złotem, zawsze wolałam srebro. Reprezentuję chłodny typ urody, dlatego w wyrobach ze srebra jest mi po prostu do twarzy. Celebrytki chodziły mi po głowie od dawna. Kiedy trafiłam na interesującą promocję wybrałam łańcuszek z zawieszką w kształcie koniczynki – na szczęście, bo tego nigdy nie za wiele. łańcuszek ładnie wygląda i pięknie połyskuje, zwłaszcza w słońcu i sztucznym oświetleniu. Pasuje do moich nowych, minimalistycznych ubrań. Wysoka próba odpowiada moim wymaganiom co do jakości wyrobu. Takie celebrytki są teraz bardzo modne. I ja uległam tej modzie.

Raz na jakiś czas można zaszaleć i podążyć za modą. Jeśli tylko dana rzecz pasuje do naszego typu urody, a nawet osobowości – warto kupić bez zastanawiania. W przeciwnym razie będziemy się zastanawiać, czy dobrze zrobiliśmy, rezygnując z zakupu. Warto się od czasu do czasu skusić.